Jeżeli otrzymałeś sądowy nakaz zapłaty – to znaczy, że wierzyciel skorzystał z uproszczonej procedury sądowej.

Sąd na podstawie twierdzeń zawartych przez wierzyciela w pozwie i powołanych dokumentów, może wydać nakaz zapłaty – bez wyznaczania rozprawy – i doręczyć go dłużnikowi wraz z pozwem i pouczeniem o trybie odwołania się od niego poprzez złożenie przez dłużnika sprzeciwu bądź zarzutów. Dopiero po prawidłowym wniesieniu przez dłużnika sprzeciwu/zarzutów od nakazu zapłaty – sąd wyznaczy rozprawę. Na rozprawie dłużnik będzie mógł przestawić swoje argumenty. Po zapoznaniu się z nimi Sąd będzie rozstrzygał czy roszczenia wierzyciela są zasadne czy nie i wyda wyrok, w którym albo zasądzi dług w całości bądź w części, albo powództwo oddali.

Samo wydanie przez sąd nakazu zapłaty nie oznacza, że zdaniem sądu roszczenie wierzyciela jest w sposób oczywisty uzasadnione – oznacza jedynie, że z treści pozwu i załączonych dokumentów wynika, że może być zasadne.

Dlatego też w sytuacji, gdy sąd doręczy nam nakaz zapłaty wraz z pozwem i nie zgadzamy się z ich zasadnością (np. jeśli roszczenie przedawniło się, dług został w całości bądź w części zapłacony, umowa była nieważna itp.) – należy złożyć do sądu w terminie wskazanym w pouczeniu sprzeciw bądź zarzuty od nakazu zapłaty (2 tygodnie od doręczenia nakazu zapłaty).

Jeśli z jakiegoś powodu nakaz zapłaty nie został nam doręczony (nie podjęte awizo, zmiana adresu itp.) to o jego wydaniu dowiemy się dopiero w związku z wszczęciem przez komornika egzekucji. Jeżeli uważamy, że nakaz zapłaty jest bezzasadny – mamy termin 7 dni od daty dowiedzenia się o wszczętej egzekucji i wydanym nakazie zapłaty na podjęcie właściwych działań prawnych. Będzie to albo wniesienie do sądu sprzeciwu/zarzutów wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia albo zażalenie na nadanie klauzuli wykonalności. W takiej sytuacji, aby podjąć prawidłowe w danym przypadku działania, zalecane bezwzględnie skorzystanie z porady prawnej.

Potrzebujesz profesjonalnej porady prawnej? Skontaktuj się z nami.